Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flash. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flash. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 grudnia 2010

głupoty, sentymenty i powody do zażenowania

te kilka lat temu, w liceum, byłam strasznie zblazowana. strasznie. mało tego - spotykałam się z mangowcami i, o zgrozo, miałam konto na DeviantArcie (nigdy nie byłam na spotkaniu AA, ale alkoholicy, którzy przychodzą na takie spotkania i przyznają się do swojego alkoholizmu, czują się pewnie mniej-więcej tak jak ja teraz). weszłam kilka dni temu na to swoje konto i znalazłam stare komiksy - stwierdziłam, że może je tu, choćby i z czystego sentymentu, zamieszczę. uprasza się o przymknięcie oka na błędy językowe.

tak jest, to wcale nie ja tutaj mówię 'Kraken.' mimo wszystko, jak się tak zastanowić, to to chyba były początki początków mojego zamiłowania do macek. swoją drogą to po tamtym seansie powstał nie tylko komiks, ale i fanfik. zastanawiam się, czy go nie wrzucić na bloga w osobnej notce, tak jak już to kiedyś zrobiłam z 'Domem latających sztyletów,' ale waham się, bo mimo wszystko, fanfik jest odrobinę kotołacki.

na deser macie jeszcze animację flashową, którą kiedyś dedykowałam chyba ludziom z mangowych spotkań.

sobota, 21 marca 2009

rodzima fantastyka

a tak serio to nigdy nie byłam na Polconie i powtarzam tylko zdanie osoby, która zna osobę, która zna osobę, która słyszała o osobie, która wie na pewno, co jest największą atrakcją tejże imprezy.

bodajże powinnam teraz robić coś ważniejszego.

a przy okazji - moja pierwsza animacja poklatkowa. uprasza się o wybaczenie przesłodzonego przekazu, sześciornica została bowiem wykonana jako prezent dla mężczyzny z okazji dnia kobiet (i żywię szczerą nadzieję, iż obdarowany nie będzie miał obiekcji w związku z upublicznieniem prezentu).

w ramach kącika małego malkontenta (bo i czymże jest blog, na którym jego autor nie narzeka na własne życie): jestem chora, głodna i leniwa, a Creatures nie chcą działać pod Vistą. w zasadzie to nic nie chce działać pod Vistą, a przynajmniej nie chce działać tak, jak powinno - z Vistą na czele.

sobota, 28 lutego 2009

monster maker

ostatni raz zajmuję się głupotami zamiast robić to, co powinnam. ostatni, przysięgam. już nawet nie mogę się usprawiedliwiać, że mam sesję - tyle tylko, że wczoraj był piątek, nie mogłam spać w nocy i w ogóle, tego... a zresztą. tu klikać.

środa, 18 lutego 2009

bezsenne noce, senne dnie

w zasadzie to nie wiem, czy mi się nudzi. wiem za to, że jutro czeka mnie poprawka z fonetyki (mały powrót do sesyjnych klimatów), jest środek nocy i dostałam dziś czekoladę z orzechami. i mam na dysku flasha, którego nie do końca opanowałam, ale ambicje nakazują, by wreszcie nauczyć się go obsługiwać. i bawię się. Wy też się pobawcie, jeśli macie ochotę. a potem zróbcie screena i pokażcie mi jak się nosi Wasz prywatny Przedwieczny.

(tytuł notki odnosi się do mojego obecnego stanu, nie do tekstu piosenki pewnego znanego polskiego zespołu - choć owa piosenka bardzo przyjemną jest.)

(celem pobawienia się klikać na link w tekście, nie na obrazek. podlinkowanie obrazka przekroczyło moje możliwości.)

abstrahując od tematu notki (doszliśmy dziś do wniosku, że"abstrahując" to takie fajne słowo, które z całą pewnością pochodzi od kolokwialnego określenia męskiego narządu rozrodczego*) - napis na wspomnianej wcześniej czekoladzie z orzechami (opatrzony odpowiednim rysunkiem instruktażowym): "nowość! zamykasz i otwierasz!" w sensie, że opakowanie jest zamykalne, jeśli rozumiecie, co mam na myśli. kolejny absurdalny wynalazek, przecież każdy wie, że tabliczkę czekolady zjada się za jednym podejściem.

*w wolnym tłumaczeniu oznacza "to, co teraz powiem, ni chuja nie trzyma się kupy z tym, co powiedziałam wcześniej".

sobota, 7 lutego 2009

szybka lekcja stylu i szyku

a skoro już jesteśmy przy takiej, poniekąd ubraniowej, tematyce... przedstawiam mój najnowszy obiekt pożądania, ku oburzeniu łatwo-się-domyślić-kogo.

(już po sesji, ale sesyjne (po)twory dalej telepią się w różnych zakamarkach dysku i nie tylko dysku. oto prosiaczek.)

statystyka