Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 lipca 2012

krótka historia o rowerze

historia w miarę autentyczna. początki były trudne, ale rower już od dłuższego czasu jest złożony i intensywnie wykorzystywany. i ma dzwonek. dzwonek nie był dołączony do roweru i trzeba go było kupić osobno, a do zakupu konkretnego dzwonka przekonało mnie opakowanie. bo:

...but i borrowed it.

a skoro już w temacie rowerów, to na taki się natknęłam koło mojej pracy:

środa, 18 lipca 2012

praca

chwilowo prawie nie uczę (bo wakacje), ale za to zajmuję się czymś innym i być może w ogóle odejdę od uczenia (chociaż żal mi będzie cholernie). w każdym razie było troche fajnych/ciekawych/zabawnych rzeczy zanim skończył się ten rok szkolny, a ja ich jeszcze tu nie pokazywałam i właśnie mam zamiar to zrobić.

typowy kurs do CAE

kreatywność Poważnych Biznesmenów (i Bizneswomen, jakkolwiek to słowo odmienić)

kolejny fajny tekst wygrzebany w podręczniku (tu akurat Language Leader intermediate)

długo się zastanawiałam czy to tu wrzucić, ale w końcu zdecydowałam, że wrzucę i tylko oczywiście ocenzuruję (bardzo profesjonalnie, jak widać) imię i nazwisko. test końcowy Straży Miejskiej i wypracowanie autorstwa Człowieka Bez Absolutnie Żadnego Poczucie Humoru.

propos Straży Miejskiej to dość długo i bezowocnie katowałam z nimi present simple i present continuous, przy okazji przyszło mi do głowy coś takiego (JEST różnica):

piątek, 18 maja 2012

o borze.

to najbardziej ohydnie ekshibicjonistyczna notka w historii tego bloga. żeby mniej bolało, będzie w formie obrazkowej.

już żałuję.

niedziela, 15 kwietnia 2012

prawo jazdy

i wcale nie trzeba jechać samochodem żeby się przekonać, że to prawda - pół godziny po wygłoszeniu przez Agatę tej mądrości sama się poślizgnęłam (pierwszy raz tej zimy*) i zatrzymałam na drzewie. drzewo też bolało, ale przynajmniej obyło się bez przyjmowania pozycji horyzontalnej w miejscu publicznym.

*jak to pisałam to były chyba okolice lutego, nie miałam ostatnio czasu na paski i, jak widać, porobiły mi się zaległości.

piątek, 13 kwietnia 2012

piątek, 17 lutego 2012

kultura

sytuacja nie do końca autentyczna, ale zainspirowana dialogiem podsłuchanym na wydziałowym korytarzu.

środa, 15 lutego 2012

jeszcze trochę (dużo) Yody

komiks jakoś sprzed świąt, wcześniej gdzieś się zawieruszył. w pewnym sensie kontynuacja tego.

w ogóle to przez najbliższe dwa miesiące będę uczyć strażników miejskich jak radzić sobie z zagranicznymi turystami, którzy najadą na nas w czasie Euro. już po pierwszych zajęciach widzę, że to będzie bardzo inspirująca praca - przynajmniej dla Potworów.

niedziela, 29 stycznia 2012

statystyka