Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rower. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 lipca 2012

krótka historia o rowerze

historia w miarę autentyczna. początki były trudne, ale rower już od dłuższego czasu jest złożony i intensywnie wykorzystywany. i ma dzwonek. dzwonek nie był dołączony do roweru i trzeba go było kupić osobno, a do zakupu konkretnego dzwonka przekonało mnie opakowanie. bo:

...but i borrowed it.

a skoro już w temacie rowerów, to na taki się natknęłam koło mojej pracy:

piątek, 11 maja 2012

Służewiec

codziennie rano przejeżdżam w drodze do pracy koło muru Służewca, które już od dawna jest chyba ulubionym miejscem warszawskich grafficiarzy. często widzę na tym murze coś, co mi się podoba i żałuję, że siedzę właśnie w autobusie, spieszę się na zajęcia z moimi Poważnymi Biznesmenami i nie mogę wysiąść, żeby trochę pofotografować. ostatnio się odmieniło, bo przesiadłam się z autobusu na rower (póki co nie na stałe, z moją kondycją wyglądam po porannym dojeździe do pracy jakby coś mnie po drodze przeżuło i wypluło) i zrobiłam po drodze kilka zdjęć:

grafficiarze przy pracy

propos roweru:

statystyka