Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reklamy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 października 2011

'four things and a lizard'

(żeby nie było, że ciągle się powtarzam przy nazywaniu takich 'śmieciowych' postów, tym razem w tytule odniesienie kulturowe.)

kartka w kiblu w biurze Philip Morrisa (tak, to ta firma od papierosów).

szmateks koło metra Natolin

niedaleko Placu Politechniki

Carrefour w Galerii Mokotów

okolice metra Racławicka

Mario? (też przy metrze Racławicka)

ekran na stacji metra Natolin.

wtorek, 4 października 2011

wszystkiego porcja kolejna

takie tam tego.

z blogowej statystyki. macki mnie ewidentnie kochają, nawet te niemieckie.

przy metrze Ursynów. kto mi wyjaśni powiązanie między nazwą firmy a tym, czym się zajmują?

gdzieś na Mokotowie

w drogerii na Natolinie

gejowskie przedszkole (?)

ośmiornica znaleziona obok mojego byłego gimnazjum przy Imielinie

samochód z pasażerem, metro Stokłosy

'politycy są do dupy'

p.s. a tak ludzie proszą mnie, żeby im nagrać trochę nielegalnych empetrójek:

p.p.s. chyba najwyższa pora nauczyć się gotować.

środa, 28 września 2011

londyńskie kurioza

o Londynie ogółem już było, a teraz porcja głupich/intrygujących/dziwnych/sympatycznych napisów, reklam i innych tego pokroju rzeczy w Londynie sfotografowanych.

Retardex to, wbrew pozorom, cudowne remedium na nieświeży oddech.

Space Invaders atakują.

tylko ja mam drastyczne skojarzenia przez tę gotycką czcionkę?

prostownica do włosów (czy tam lokówka) w dworcowej toalecie

suweniry

słodycze od Willy'ego Wonki

na lotnisku.

sobota, 2 lipca 2011

znaleziska

w sklepie mięsnym na Belwederskiej

w indyjskiej knajpie koło metra Wilanowska

czy ktoś poza mną pomyślał w tym miejscu o waleniach?

wtorek, 26 kwietnia 2011

ostatnio znalezione

tylko mnie to zacieranie rąk się jakoś tak nieprzyjaźnie kojarzy w tym kontekście?

p.s. posprzątałam na święta (no jasne, że to nie wszystkie).

niedziela, 27 lutego 2011

Wrocław po raz trzeci

podsumowując ostatni tydzień: jeszcze więcej krasnoludków, dużo napisów na murach, dinozaury i kamasutra.

gdyby ktoś się zastanawiał jak działają bankomaty

Brama Do Wody

najbardziej dystyngowany śmietnik na świecie

most bodajże na Wyspę Słodową, do którego zakochani przyczepiają kłódki ze swoimi imionami. gdyby ktoś miał problemy z doczytaniem się, informuję, że na kłódce z pierwszego zdjęcia jest napisane 'ja + piwo.' na drugim zdjęciu zaintrygowała mnie kłódka do roweru, czy jakkolwiek się ta rzecz nazywa.

fragment ruchomej szopki w kościele na Wyspie Piaskowej (kiepska jestem z wrocławskich wysp, poprawiajcie mnie). w szopce było praktycznie wszystko, jednak poza ośmiornicą - więc musiałam się zadowolić dinozaurami.

pirania znaleziona w tym samym kościele

seksowne zdjęcie na masce malucha

Muminki i ja

Companion Cube

jednorożec raczej nie jest robotyczny i wcale nie ma tęczowej grzywy, ale to i tak Najwspanialsza Reklama Na Świecie.

zapowiedziana na początku posta kamasutra (cała z czekolady)

secesyjny sklep mięsny

menski menszczyzna.

trochę wrocławskiej twórczości namurnej:

plus moje własne kontrybucje, a także nienamurne reklamy Potwora:

na koniec Najlepsza Pamiątka, Jaką Można Przywieźć Ze Wrocławia. Najlepszą Pamiątką, Jaką Można Przywieźć Ze Wrocławia jest, rzecz jasna, plastikowy dinozarł. o taki:

(a żadnej ośmiornicy nabyć mi się nie udało.)

p.s. jak kto ciekawy: Wrocław po raz pierwszy i Wrocław po raz drugi.

statystyka